Znasz już zasadę „świętego rdzenia” – wiemy, że w czasownikach regularnych fundament pozostaje niezmienny. Czasami jednak podczas doklejania końcówek dochodzi do językowego „zgrzytu”.
Wyobraź sobie, że próbujesz wymówić du arbeitst. Brzmi to trochę jak łamaniec językowy, prawda? Niemcy też tak uważają. Dlatego stworzyli genialny mechanizm „naoliwienia” wymowy.
Kiedy dochodzi do zgrzytu?
Problem pojawia się, gdy rdzeń czasownika kończy się na litery, które blokują swobodny przepływ powietrza przed końcówką -st lub -t. Dzieje się tak głównie gdy rdzeń kończy się na:
- -t (np. arbeit-en)
- -d (np. red-en)
- grupę spółgłosek takich jak: -chn, -ffn, -tm, -gn (np. zeichn-en, öffn-en)
Odmiana z „Olejem”
Zgrzyt pierwszy: dodatkowe -e-
Aby ułatwić wymowę, musimy wlać kroplę oleju: dodajemy dodatkowe -e- przed końcówką w osobach: du, er/sie/es oraz ihr.
| Osoba | Arbeiten (pracować) |
Reden (rozmawiać) |
Zeichnen (rysować) |
|---|---|---|---|
| ichja |
arbeite
|
rede
|
zeichne
|
| duty |
arbeitest
|
redest
|
zeichnest
|
| er/sie/eson/a/o |
arbeitet
|
redet
|
zeichnet
|
| wirmy |
arbeiten
|
reden
|
zeichnen
|
| ihrwy |
arbeitet
|
redet
|
zeichnet
|
| sie/Sieoni/Państwo |
arbeiten
|
reden
|
zeichnen
|
Jak widzisz w powyższej tabeli, to dodatkowe -e- sprawia, że wymowa staje się płynna i naturalna. Bez „oleju” język po prostu by się plątał!
Gramatyka może być logiczna!
Zgrzyt nr 1 to tylko jedna z niewielu sytuacji, w których musimy delikatnie zmodyfikować regułę regularną. Solidne opanowanie tego mechanizmu sprawi, że Twoja odmiana czasowników zawsze będzie brzmieć profesjonalnie.